«

»

MEDYTACJA CZ. 3

Kochani!
Przechodzimy wreszcie od słowa do czynu. Po teoretycznym wprowadzeniu do medytacji czas na kilka praktycznych porad, które pozwolą Wam rozpocząć z nią przygodę. Nauka medytacji tak jak i każdej nowej czynności w naszym życiu wymaga zaangażowania i cierpliwości, nie poddawaj się zatem, jeśli na początku nic nie będzie Ci wychodzić. W pierwszej kolejności potraktuj medytację jako spotkanie ze sobą, daj sobie czas, uwagę, stwórz zachęcający klimat do medytacji, otocz się przyjemnym zapachem. Dostrzeż walory bycia ze sobą, z własnymi myślami, pragnieniami. To ważne 15 minut Twojego życia, dzięki tej chwili z czasem odzyskasz dobry nastrój, pozytywne nastawienie do siebie, ludzi i świata. Kontroluj swoje myśli, przełoży się na to, lepszym zarządzaniem ciałem, zachowaniem, aż w końcu będziesz tworzyć taka rzeczywistość jakiej pragniesz. Może w tej chwili te słowa brzmią jak coś nierealnego ale jeśli nie spróbujesz to nigdy nie przekonasz się.

Jeśli nie czujesz się na siłach nie zmuszaj się do medytowania. Podobnie jest z pozycją, którą przyjmiesz podczas jej wykonywania. Jeśli najbardziej komfortowo czujesz się leżąc na plecach to jak najbardziej pozostań w tej pozycji, koniecznie słuchaj co mówi Twoje ciało, czy czuje przyjemność czy raczej jest mu niewygodnie. Włącz spokojną muzykę czyli taką, która Tobie odpowiada, działa na Ciebie kojąco. Może to być szum morza, odgłosy natury, bądź medytacja czytana przez lektora. Dzięki temu Twoje ciało samo zareaguje czy będzie chciało poddać się temu stanowi czy nie. Musisz wiedzieć, że wyostrzy się Twój umysł i postrzeganie rzeczywistości, także mogą ale nie muszą pojawić się pewne przeczucia czy też wizje dotyczące bliskich Ci osób.
Mam nadzieję, że Twoja ciekawość podpowie Ci, aby wypróbować inne sposoby medytacji z mantą, muzyką czy też medytacji z wizualizacją i dzięki temu znajdziesz, to co najbardziej odpowiada Twym potrzebom i pragnieniom.

Pamiętaj że na początku Twojej przygody z medytacją nie wszystko musi być idealne. Zamiast koncentrować się na sztywnych regułach postawy ciała i oddychaniu skup się na korzyściach, które wyniesiesz z tego stanu.
Z czasem gdy poczujesz, że medytacja jest faktycznie tym, co Cię pociąga, fascynuje możesz podnieść poprzeczkę i doskonalić swój warsztat. To tak jak z jazdą samochodem im więcej ćwiczysz tym bardziej nabierasz wprawy. Więc do dzieła.

Praktyczne wskazówki czyli jak prawidłowo medytować:

– Przyjęcie odpowiedniej pozycji ciała.
Profesjonalna pozycja do medytowania to pozycja lotosu, jednak wymaga ona sprawności fizycznej oraz wygimnastykowania. Jeśli nie będziesz w stanie jej przyjąć polecam usiąść w siadzie skrzyżnym, najlepiej na poduszce, pamiętaj, aby wyprostować plecy. W przypadku medytacji wizualizacyjnej oraz z muzyką, możesz wygodnie położyć się na płasko na plecach. Stan odprężenia i relaksu stanie się wówczas łatwiejszy do osiągnięcia.

– Wejście w odpowiedni stan skupienia.
Kiedy już wygospodarujesz się dla siebie czas, stworzysz klimat sprzyjający medytowaniu (półmrok, światło i zapach świec, bądź kadzideł) przyjmiesz odpowiednią pozycję ciała, w Twojej głowie pojawią się zapewne dwa pytania. Pierwsze: czy skupiać się na czymś? Tylko na czym? (na oddechu, liczeniu, płomieniu świecy czy mantrze) ,
czy jednak poddać się napływającym myślom? Recepta jest taka, że oba podejścia są poprawne.

– Sztuka rytmicznego oddychania.
Kiedy tylko zaczniesz oddychać od razu zauważysz, że robisz to w rożnym tempie, raz wolno nabierasz powietrza, innym razem szybko. Przedstawię Ci dwie techniki oddychania.
Pierwsza technika: oddech podziel w myślach na odcinki: wdech, przerwa, wydech,każdy z tych etapów wydłuż do tego stopnia by móc policzyć do 4 (nie muszą to być sekundy). Wg.medytacji magiczna chwila między wdechem i wydechem nazywa się (Bahya-Kumbhaka). Podział ten dostosuj do swych potrzeb. Możesz także oddychać w rytmie na 4-2-4-2, czyli nabierać powietrza i je wypuszczać dwa razy dłużej niż trwają pauzy. Na 4 (robisz wdech), na 2 (pauza) 4 (robisz wydech), 2 (pauza). Teraz spróbuj, który rytm jest twym naturalnym.

Druga technika: jest to dość stara i pochodzi z jogi, obecnie jest używana przez psychologów do szybkiego wyciszania umysłu pacjentów oraz do synchronizacji pracy półkul mózgowych. Trzeba przyznać, że jej zalety są imponujące, warto więc je przetestować na sobie i ocenić jej walory. Sama technika jest prosta, polega na tym aby w trakcie oddychania zatkać jedną dziurkę nosa i postępować wg. schematu: wdech lewą dziurką, prawa zatkana (czas wydechu powinien być mierzony w 4 jednostkach), pauza (licz do 4), wydech. Teraz dokonaj wdechu prawą dziurka (4), pauza (4), wdech – prawa (4), pauza (4), wydech – lewa (4), pauza (4).

– Na czym skupić się podczas oddechu?
Kiedy próbujesz wejść w ten odpowiedni stan skupienia Twoje myśli krążą wokół wielu spraw i osób. Czasami ludzie nie zdają sobie sprawy ile myśli przepływa przez ich głowę, mogą poczuć się nieswojo. Radzę by skupić na jednym miejscu w którym odczuwasz oddech. Jeśli oddychasz przeponowo to tym miejscem będzie brzuch. Wskazane jest skoncentrowanie się na otworze nosa, tam gdzie powietrze wchodzi i wychodzi do Twojego ciała. Poczuj jak powietrze miło pieści Twoje nozdrza, jak wdziera się do organizmu, do płuc, wypełniając każdą część Twojego ciała.

Mam nadzieję, że pomogłam i zainspiruję Cie do rozpoczęcia przygody z medytacją.

Pozdrawiam, Wasza Szarlota

SZARLOTA_PORADA