ROZWÓJ DUCHOWY

Niniejszy rozdział informacji, którymi pragnę się z Wami podzielić chciało by się zatytułować „quo vadis”, co tłumaczy się jako „dokąd idziesz?”. Te pytanie uważam bowiem za elementarne w kontekście rozwoju duchowego każdego człowieka. Wszak aby wiedzieć jaką chcemy podążać drogą najpierw musimy wyznaczyć sobie odpowiedni kierunek. Tutaj zaś rodzi się gro pytań… Czego pragniesz w życiu, co chcesz osiągnąć, co daje Ci szczęście? Są ludzie, którzy żyją spokojnie pomiędzy pracą a domem nie zastanawiając się nad głębszym sensem swojego istnienia. Są jednak i tacy, których nurtuje temat ludzkich możliwości, przeznaczenia, tego, co wpływa na nasze życie a co wydaje się niematerialne. Wzajemne między ludzkie relacje, uczucia, emocje, energie – wszystkie te czynniki towarzyszą nam każdego dnia. Czemu więc nie poznać ich lepiej, by zrozumieć co wpływa na nasz los? Niniejszym zapraszam Cię abyśmy wspólnie spróbowali rozwikłać tę zagadkę.

Wszystko jest energią

Już przy okazji omawiania czakr wspominałam, że wszystko jest energią – zarówno człowiek, jak i otoczenie w którym się znajduje. Należy zauważyć, że energie te wzajemnie się przenikają i oddziałują na siebie. Odczuwanie energii drugiej osoby lub danego miejsca jest kwestią niezwykle indywidualną. To, co dla jednych będzie odrzucające dla drugich stanowić będzie magnez o nieodpartej sile przyciągania. To bowiem, w jaki sposób odbieramy energię ludzi i otoczenia zależy od naszej własnej. Chyba każdemu z nas zdarzyło się spotkać ludzi, na których potocznie mówi się „wampir energetyczny”. Zazwyczaj przypadłość taka dotyczy osób, które popadają w skrajności – nadmiernie narzekających albo wręcz przeciwnie, nastawionych przesadnie optymistycznie. Podobnie rzecz ma się z budynkami lub pomieszczeniami – te, o srogiej fasadzie lub przytłaczającym wystroju budzić będą w nas negatywne odczucia. Gdzie leży więc złoty środek współodczuwania otoczenia i naszych własnych emocji?

ROZWOJ_DUCHOWY_BANER_2

Harmonia w nas – harmonia w życiu

Człowiek niepodważalnie dąży w swoim życiu do harmonii, do swoistego rodzaju wypośrodkowania pomiędzy dobrem a złem, nadmiarem a brakiem, skrytością a nadmierną wylewnością. Harmonia jest nam niezbędna dla poczucia bezpieczeństwa ale także ( czy może przede wszystkim) po to, abyśmy mogli się czuć w życiu pewnie. Pracę nad jej osiągnięciem należy rozpocząć od samego siebie. Rozumieć zaś należy to jako zaprowadzenie porządków we własnych emocjach i pragnieniach. Bardzo często zdarza się tak, że nie jesteśmy w stanie ruszyć do przodu, skupiając się nadmiernie na przeszłości czy wręcz pielęgnując w sobie negatywne wspomnienia. Wówczas – często na poziomie podświadomości- odrzucamy szanse dla pozytywnych zmian, które co i rusz podsyła nam los, czy wręcz świadomie negujemy ich możliwość. Jeśli czujesz, że nie potrafisz oderwać się od negatywnych wibracji przeszłości zapraszam Cię do wykonania krótkiego, ale jakże skutecznego ćwiczenia.

Ćwiczenie 1 – harmonia w emocjach

Przygotuj kartkę papieru, długopis oraz zieloną świecę.

Ćwiczenie należy wykonać w samotności i skupieniu – ważne, aby nie towarzyszył Ci pośpiech i nikt nie zakłócał Ci spokoju. Zapal świece. Kolejno zastanów się co przez ostatnie lata, miesiące i dni leży Ci na sercu. Niewyjaśnione spory, nieporozumienia, osoby, które mogły powiedzieć Ci przykre słowa, trudności finansowe, miłosne – absolutnie wszystko to, co wywołuje u Ciebie negatywne emocje lub złe skojarzenia powinno zostać wypisane na kartce papieru. Kolejno udaj się z nią na najbliższą rzekę i wyrzuć do niej kartkę. Jeśli w okolicy Twojego miejsca zamieszkania nie ma rzek kartkę umieść w toalecie i spuść wodę – niech to, co martwi i blokowało możliwość pozytywnych zmian odpłynie jak najdalej od Ciebie . Zieloną święcę pal u siebie w domu przez 7 dni minimum przez 1 godzinę dziennie. Po wykonaniu ćwiczenia ustrój dom żywymi kwiatami – koniecznie z nie do końca rozwiniętymi pączkami lub – jeśli akurat jest wiosna- zerwij z drzewa trochę gałęzi, które będą mogły rozkwitnąć w domowym wazonie symbolizując Twoje odrodzenie.

Czy możliwe jest zachowanie harmonii w emocjach jeśli nie panuje ona w naszym otoczeniu? Oto kolejne bardzo ważne pytanie, które chciałabym rozważyć. Rozpocznijmy od domu – miejsca w, którym mieszkamy. Z założenia powinno być ono naszą bezpieczną przystanią, miejscem, do którego chętnie powracamy i w którym znajdujemy wytchnienie po trudach całego dnia. Czy będzie ono wzbudzać w nas pozytywne emocje jeśli od drzwi witać będzie nas stos talerzy ze zlewu a pod łóżkiem na którym wypoczywamy zauważalne będą koty z kurzu? Przysłowie głosi „czego oczy nie widza tego sercu nie żal”. Nie możemy jednak go odnieść do naszego miejsca zamieszkania. Tutaj – podobnie jak i w miejscu w którym pracujemy- każdy nieporządek czy zaniedbanie mają znaczenie. Dom, nawet ten najskromniejszy ale czysty, ma funkcje harmonizowania naszych wewnętrznych emocji. Analogicznie bałagan i brud potęgują agresję, frustrację, co finalnie bardzo często prowadzi do kłótni z domownikami. Jak więc z tym walczyć?

 

Ćwiczenie 2 – harmonia w domu

Wprowadzanie harmonii w miejscu zamieszkania należy rozpocząć od generalnych porządków. Nie możemy przy tym zapominać o miejscach, które rzadko odwiedzamy – tj. garażu, piwnicy czy strychu. Nawet najpiękniej wysprzątany dom z garażem, w którym panuje chaos nie będzie emanować pozytywną energią – negatywna wibracja garażu przeważy. Kluczowe jest także wyzbycie się wszystkich nieużywanych przedmiotów – starych mebli, ubrań, zabawek, figurek, obrazków, które nie wiszą na ścianie. W domu nie powinno używać się do dekoracji suszonych ani sztucznych kwiatów – jeśli lubisz rośliny stosuj tylko te żywe.  W oknach natomiast nie powinny wisieć ciężkie, grube zasłony. Jeśli pomimo zaprowadzenia porządku wciąż czujesz, że Twój dom nie ma dobrej aury warto pomyśleć o oczyszczeniu szałwią. Niewielu bowiem wie, że to naturalne, ogólnie dostępne kadzidło ma niezwykłe właściwości. Oczyszczanie domu zawsze rozpoczynamy od drzwi wejściowych i kierujemy się wzdłuż ścian w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara. Kolejno odwiedzamy wszystkie pomieszczenia domu kończąc tam, gdzie zaczęliśmy nasz spacer.

ROZWOJ_DUCHOWY_BANER_1