«

»

WRÓŻBY I SYMBOLE BOŻONARODZENIOWE

WROZKA_SZARLOTA_1

Święta Bożego Narodzenia zbliżają się wielkimi krokami. Jest to czas pełen magii idealny do odczytywania przyszłości. 21 grudnia zaczyna się astronomiczna zima. Już od wieków ludzie cieszyli się z przesilenia zimowego- o tej porze roku dzień zaczyna być coraz dłuższy, a noc krótsza. Wieczór Wigilijny natomiast to tradycyjny czas na wróżby dotyczące przyszłości
Wykorzystajmy mądrość zgromadzoną przez naszych przodków i zajrzyjmy co kryje przed nami przeznaczenie.

Tradycja obchodzenia święta Bożego Narodzenia jest nieodzownie związana z chrześcijaństwem. Symbole takie jak choinka, prezenty, zastawiony stół wigilijny każdy zna ze swojego domu. Wigilia – to od niej wszystko się zaczyna. Rodzina gromadzi się na uroczystej kolacji przy suto zastawionym stole, zwyczaj każe przygotować dwanaście potraw. Domownicy natomiast dzielą się opłatkiem i składają sobie życzenia. Kluczowym elementem Wigilii jest właśnie opłatek, który musi być poświęcony, jest biały przeważnie z ozdobnymi wytłoczeniami. Same słowo opłatek pochodzi z łaciny „oblatum” co oznaczało dziękczynną ofiarę. Opłatek to wynalazek mnichów rodem z Francji, na przestrzeni wieków zwyczaj spożywania opłatka rozprzestrzenił się na Europę w tym także Polskę.

Przesądy świąteczne/ wierzenia ludowe
W kulturze Polskiej przyjęło się wiele przesądów wigilijnych. Najpowszechniejsze to te które nakazują by unikać kłótni, niezgody bo cały następny rok może się okazać trudny. Aby pieniądze dopisały należy rano umyć ręce wodą w której na dnie leżała moneta. Im większy nominał tym więcej będzie pieniędzy w przyszłym roku. Trzeba także włożyć do portfela łuskę karpia.
Zakazane też były wszelkiego rodzaju robótki ręczne w tym szczególnie szycie, to przesąd którego przestrzeganie miało uchronić domowników przed naprawianiem wszystkiego w kolejnym roku. W Wigilię nie należało też prać, a szczególnie wieszać prania, bo schnąca na sznurach odzież powoduje, że problemy roku obecnego przechodzą na rok następny.
Przyszłość przepowiadano także z trzech talerzy, w których była woda, piasek i gałązka świerku. Symbolizowało to chrzciny śmierć i zamążpójście. Talerze stawiano w ciemnym miejscu i w zależności co wskazała osoba, to będzie ją czekało w nadchodzącym roku. Przepowiadano przyszłość również z pestek jabłka. Jeżeli liczba była parzysta to odpowiedź była pozytywna.

Wróżby o zdrowiu
Dawniej nasi pradziadowie rano w pierwszy dzień Świąt smarowali sobie zęby czosnkiem żeby przez cały rok nie było problemów zdrowotnych. Wypadało też zjeść chleb namoczony w miodzie i wódce by cały przyszły rok obfitował w jadło i napitek. Wierzono, że jeżeli ktoś kichnie w wigilijny dzień będzie zdrowy przez cały rok. Starano się jeść orzechy, które chroniły przed bólem zębów oraz jabłka, które miały zapobiegać bólowi gardła.

Wróżby z pogody
Dużą wagę przywiązywano także do pogody. Począwszy od pierwszego dnia Świąt Bożego Narodzenia bacznie się jej przyglądano przez dwanaście kolejnych dni. Każdy z tych dni odpowiadał jednemu miesiącowi w roku. W ten sposób określano czy aura będzie sprzyjać w danym roku.
Niezamężne dziewczęta wróżyły z pogody w inny sposób – pochmurne niebo zapowiadało zamążpójście starym i bogatym pannom, natomiast jasne – młodym i biednym.

Choinka
Bez choinki nie ma świąt, w każdym domu przyozdabiamy drzewko czy to sztuczne czy prawdziwe bombkami, lampkami, łańcuszkami. Dawniej w domach nad wejściem wieszano ucięty wierzchołek jodły co miało chronić domowników przed złymi mocami. Zwyczaj ubierania całego drzewka przywędrował z Niemiec w XVII w. i w obecnej formie trwa do dziś. Ważny element dekorowania choinki to gwiazda na szczycie, ma symbolizować Gwiazdę Betlejemską, która przywiodła Trzech Króli. Tak przyodziane drzewko trzymamy do święta Trzech Króli.

Siano pod obrusem
Jezus narodził się w stajni, gdzie z pewnością było siano. W dawnych czasach w izbach na podłodze w chłopskich domach też było siano. W zamożniejszych szlacheckich domostwach pod ścianami stały snopki. Zwyczaj ewoluował i w obecnych czasach pod obrus wkładamy jedynie garstkę sianka, które ma symbolizować ubóstwo. Nim odejdziemy od stołu należy powróżyć ze źdźbła siana. Kto wyciągnie trawę prostą, czystą, tego czeka takiż rok, źdźbło pokrzywione zapowiada problemy i kłopoty. Zielone źdźbło wyciągnięte przez pannę oznacza rychły ślub, zwiędłe każe być cierpliwym, ale żółte oznacza, niestety, staropanieństwo

Potrawy na wigilijnym stole
Przestrzeganie obyczaju aby liczba przygotowanych potraw na wieczerzę wigilijną była parzysta, miało zapewnić dostatek na nadchodzący rok. Ważne było również aby nie odchodzić od stołu w trakcie biesiady tylko po skończeniu, jedyną osoba która mogła to robić była gospodyni i gospodarz domu. To wszystko pomagało uchronić się przed pechem. Należało skosztować wszystkich potraw wigilijnych. Ktoś kto nie spróbował wszystkich dań mógł być dotknięty przez głód w nadchodzącym roku. Nie należało też wyrzucać okruchów i resztek w czasie Wigilii, bo mogło to przywołać głód w kolejnym roku.

Dodatkowe miejsce przy stole
Zwyczaj ten ma to swoje podstawy w wierzeniach pogańskich i lokalnych. Ludzie szykujący się do wieczerzy czuli, że duchy przodków ich odwiedzają i można je zobaczyć przez dziurkę od klucza z innego pokoju. Wraz z rozprzestrzenianiem się chrześcijaństwa zwyczaj ten ewoluował i pozostawienie wolnego miejsca przy stole wigilijnym było zarezerwowane dla nieznanego wędrowca. Jeśli w Wigilię pierwszy do drzwi zapukał mężczyzna, w dodatku ciemnowłosy oznaczało to powodzenie w następnym roku.

Opłatek
W tradycji chrześcijańskiej opłatek z łacińskiego „oblatum” oznacza ofiarę. To symbol poświęcenia Jezusa dla ludzi za ich grzechy. Jest jednak druga strona medalu, ludzie od czasu kiedy pojawił się opłatek przypisywali mu magiczne właściwości. Jeszcze w XIX w. chłopi wrzucali go do studni aby oczyścić wodę, a podany domowym zwierzętom miał zapewnić im kondycje i zdrowie. Opłatek podkładano także pod misy, z których spożywano potrawy wigilijne. Na zakończenie uczty sprawdzano czy opłatek przykleił się do niej. Jeżeli tak oznaczało to urodzaj. Małżonkowie powinni być uważni przy dzieleniu się opłatkiem. Jeżeli najmniejszy okruszek upadnie na ziemię w ich związku może pojawić się ktoś trzeci.

Zapraszam serdecznie do polubienia mojego konta na Facebooku (klik)